Gwiazdy kuchni · Przemysław Klima
Otwarcie
Restauracja w piwnicy dawnej hurtowni wina
W skrócie
Na Kazimierzu, przy ulicy Bocheńskiej, w miejscu dawnej hurtowni wina otwiera się Bottiglieria 1881. Z czasem stanie się domem kuchni Przemysława Klimy.
Są restauracje z widokiem na rynek. I są takie, do których trzeba zejść po schodach. Bottiglieria 1881 należy do tej drugiej grupy. Mieści się przy ulicy Bocheńskiej 5, na krakowskim Kazimierzu[1].
Butelkownia
Historia miejsca jest dłuższa niż historia restauracji. Około stu lat temu działała tu hurtownia wina[1]. Duża część tamtego wina wciąż leży w piwnicy. Okoliczni mieszkańcy mówią na lokal po prostu butelkownia[1]. Trudno o lepszą nazwę dla restauracji, która żyje w cieniu starych butelek.
Restauracja otwiera się w 2014 roku[1]. Przewodnik Michelin opisał później jej stuletnie piwnice jako idealne tło dla kuchni szefa[2]. Szyld przy wejściu jest skromny. Wnętrze jest za to eleganckie, a kuchnia otwarta i niewielka[1].
Szef i współwłaściciel
Twarzą tego miejsca stał się Przemysław Klima. Jest szefem kuchni i współwłaścicielem Bottiglierii[1][3]. W małej, otwartej kuchni pracuje z nim czterech kucharzy[1]. To on pilnuje, by każdy kęs wyglądał i smakował tak, jak trzeba.
Klima sięga po wspomnienia z dzieciństwa. Chce odtworzyć smaki wakacji u babci na wsi[1]. W menu pojawia się więc kaszanka, ale z mangalicy. Pojawia się pstrąg z Zielenicy i comber z sarny[1]. Brzmi znajomo. Smakuje zupełnie nowo.
Mała porcja, wielka praca
Dania są małe, często na jeden kęs. Podaje się je na porcelanie, na drewnie albo w krysztale[1]. Menu zmienia się kilka razy w roku, za porami roku i produktami[1]. Goście często czekają na stolik długie tygodnie. Bez rezerwacji nie da się wejść[1].
W 2014 roku nikt jeszcze nie wiedział, że ta piwnica zapisze się w historii polskiej kuchni. Za kilka lat przyjdzie pierwsza gwiazdka. Potem druga, pierwsza taka w kraju[3]. Ale wszystko zaczęło się tu, przy Bocheńskiej, wśród starych butelek.
Smak z dzieciństwa
W tej kuchni najważniejsza jest pamięć. Klima nie szuka egzotyki na drugim końcu świata. Szuka smaku, który zna każdy, kto spędził lato na wsi[1]. Potem przepisuje go na nowo, z techniką podpatrzoną w najlepszych kuchniach Europy[3].
Dlatego Bottiglieria to raj raczej dla miłośników mięsa niż dla wegetarian[1]. Dziczyzna, wieprzowina, ryby z polskich wód. Do tego wina z piwnicy, która od stu lat pachnie dębem i korkiem[1]. Trudno o bardziej krakowskie połączenie.
Źródła
Każdy fakt na tej stronie pochodzi z tych źródeł. Każdy numer w tekście wskazuje źródło, z którego pochodzi.
- Prasa National Geographic Traveler: Odwiedziłem polską restaurację z dwiema gwiazdkami Michelin. Co mnie spotkało w Bottiglierii 1881?
- Przewodnik Guide MICHELIN: MICHELIN launches the MICHELIN Guide Main cities of Europe 2020
- Prasa Vorwerk Polska: Radość gotowania - wywiad z szefem kuchni Przemysławem Klimą