Regulamin Rezerwacji dla Twojej Restauracji
Dwa pytania: jakie grupy przyjmujesz i ile przeciętnie zostawia u ciebie gość? Narzędzie wylicza dla każdej grupy, czego żądasz z góry, do kiedy można odwołać i jak długo trzymasz stolik — a przy okazji pisze tekst na twoją stronę rezerwacji.
Jak to działa
- 1
Zaznacz grupy, które przyjmujesz
Od stolika dla dwojga po towarzystwo trzydziestu osób. To, czego nie przyjmujesz, znika z kartki, zamiast stać tam jako zasada, z której nikt nigdy nie korzysta.
- 2
Podaj, ile przeciętnie zostawia u ciebie gość
Dzięki temu narzędzie wie, o jaką stawkę chodzi przy każdej grupie. Przy lunchu za 80 zł i przy menu degustacyjnym za 400 zł nie zaczyna się prosić o pieniądze przy tej samej wielkości stolika — i właśnie dlatego każdy gotowy wzór regulaminu z internetu jest błędny dla połowy twojej sali.
- 3
Zapisz, co mówicie przez telefon
Jedno zdanie na grupę. To ta część, której nikt nigdy nie notuje, i dokładnie dlatego odpowiedź brzmi inaczej w zależności od tego, kto odbierze.
- 4
Wydrukuj kartkę i skopiuj tekst
Jedna kartka A4 przy telefonie i te same zasady jako gotowy tekst na stronę rezerwacji i do maila potwierdzającego. Z tego samego modelu, więc ściana i strona nigdy nie powiedzą czegoś innego.
Cztery zasady wyprowadzone z jednego faktu
Wszystko wynika z jednej rzeczy: ile czasu potrzeba, żeby sprzedać ten stolik ponownie. Stolik dla dwojga, który odwołuje o osiemnastej, zapełni się sam. Dwanaście nakryć, które odwołują o osiemnastej, zostaje dwunastoma pustymi krzesłami — i nie zmieni tego żaden regulamin, żadna opłata ani żadne przeprosiny.
Termin odwołania TO czas ponownej sprzedaży
Prosisz dokładnie o tyle wyprzedzenia, ile potrzebujesz, żeby sprzedać stolik ponownie, zaokrąglone do czegoś, co da się powiedzieć przez telefon. Poprosisz o mniej — oddasz stolik za darmo. Poprosisz o więcej — żądasz od gościa wyprzedzenia, które ci się do niczego nie przyda, i to jest ta zasada, której twój szef sali z czasem przestaje egzekwować.
To, czego żądasz z góry, idzie za kwotą
Nie za wielkością grupy, tylko za jej wartością: liczba nakryć razy średni rachunek. Powyżej pierwszego progu prosisz o dane karty, powyżej drugiego o zadatek. Bistro dochodzi do tego dopiero przy grupie, a restauracja fine dining jest tam już przy sześciu osobach.
Czas oczekiwania działa w drugą stronę
Stolik dla dwojga zwalniasz szybko, bo ktoś stoi w drzwiach i może go zająć. Stolika dla dwunastu nie zwalniasz: nikt na niego nie czeka, a zwolnienie nic ci nie daje — tam się dzwoni. Dlatego jedno „kwadrans dla wszystkich" jest błędne dla połowy twojej sali.
To, co sobie przeczy, trafia na papier
Jeśli goście rezerwują z pięciodniowym wyprzedzeniem, a ty żądasz dwóch tygodni, twój termin wygasł już w chwili, gdy rezerwacja wpłynęła. Taka zasada nigdy nie zadziała albo czyta się jak pułapka. Narzędzie nazywa grupy, w których to się dzieje, zamiast to przemilczeć.
Słowa z twojego regulaminu
Pięć pojęć, które wracają w każdej rozmowie o rezerwacjach i które większość stron gastronomicznych stosuje zamiennie.
- No-show
- Rezerwacja, która nie przychodzi i nie została odwołana. To co innego niż spóźnione odwołanie: przy odwołaniu wiesz i możesz jeszcze coś zrobić, przy no-show patrzysz na pusty stolik w tej samej chwili.
- Czas oczekiwania
- Jak długo trzymasz zarezerwowany stolik po umówionej godzinie, zanim oddasz go komuś innemu. Ma sens tylko tam, gdzie faktycznie posadzisz kogoś innego — dlatego jest krótki przy małych stolikach i długi przy dużych.
- Termin odwołania
- Z jakim wyprzedzeniem gość może odwołać bez kosztów. Rozsądnie dobrany, to dokładnie czas potrzebny na ponowną sprzedaż stolika, a nie okrągła liczba znaleziona gdzieś w internecie.
- Zadatek
- Kwota wpłacona z góry i odliczana od rachunku. To nie kara ani dodatkowy przychód: to powód, dla którego ktoś dzwoni, żeby przełożyć, zamiast po prostu nie przyjść.
- Gwarancja kartą
- Przechowujesz dane karty, nie pobierając nic, żeby móc później obciążyć za no-show. Lżejsze niż zadatek i dlatego jest krokiem pośrednim: nie prosisz gościa o pieniądze, tylko o zabezpieczenie.
Najczęstsze pytania
Czy ten regulamin rezerwacji jest darmowy?
Tak, całkowicie za darmo, bez konta i bez instalacji. Wypełniasz, drukujesz i kopiujesz tekst bezpośrednio z przeglądarki.
Dlaczego nie jedna zasada dla wszystkich?
Bo jedna zasada dla wszystkich jest błędna z obu stron. Te same „48 godzin wcześniej" są o wiele za surowe dla stolika dla dwojga, który sprzedajesz ponownie mimochodem, i o wiele za łagodne dla grupy dwudziestu osób, której nie zapełnisz nawet z tygodniowym wyprzedzeniem. Tutaj każdy termin wynika z czasu ponownej sprzedaży tego konkretnego stolika.
Czy naprawdę mogę obciążyć za no-show?
To zależy od kraju, od operatora płatności i od tego, jak to wcześniej zakomunikowałeś, więc ta kartka celowo nic o tym nie mówi. Robi natomiast co innego: ustala kwotę i wielkość grupy, przy których taka umowa w ogóle ma sens — strona prawna należy do twojego regulaminu i do twojego operatora płatności.
Czy kwadrans czekania jest w porządku?
Przy stoliku dla dwojga tak: ktoś stoi w drzwiach, a te piętnaście minut kosztuje cię jedno nakrycie. Przy stoliku dla dwunastu nie, bo nikt na niego nie czeka. Zwolnienie nic nie daje, a utrata gościa kosztuje wszystko — tam dzwoni się po dziesięciu minutach, zamiast czekać.
A jeśli nie chcę pobierać zadatków?
Zaznacz to pole, a narzędzie usunie całą kolumnę zabezpieczeń. Zobaczysz wtedy kwotę, którą przy każdej grupie niesiesz na zaufanie — żeby to był wybór, a nie przeoczenie.
Czy to zastępuje mój regulamin?
Nie. To dokument wewnętrzny: co robimy my, w słowach, które twój szef sali może powiedzieć przez telefon. To, czego gość może żądać z mocy prawa, należy do twojego własnego regulaminu.
Czy mój regulamin zostaje zapisany?
Tak, na tym urządzeniu, w twojej przeglądarce. Nic nie jest wysyłane i nie ma konta.
To dokument wewnętrzny, nie prawo konsumenckie. To, co wolno naliczyć za no-show, czy zadatek podlega zwrotowi, jak można przechowywać dane karty i co nakłada umowa na odległość, różni się w każdym kraju i u każdego operatora płatności — to należy do twojego regulaminu, nie na tę kartkę.