Arkusz Rozmowy Kwalifikacyjnej
Dwa pytania: na jakie stanowisko rekrutujesz i ile minut rozmowa naprawdę trwa? Narzędzie układa kompetencje, na które to stanowisko się zatrudnia, wstawia pytania, które mieszczą się w twoim czasie, mówi, po czym poznasz dobrą odpowiedź — i wskazuje kompetencje, do których dziś nie dojdziesz i które trzeba sprawdzić na dniu próbnym.
Jak to działa
- 1
Wybierz stanowisko
Kelner, runner, hostessa, bar, kucharz, szef kuchni, zmywak albo kierownik sali. Każde stanowisko zatrudnia się na coś innego: pomoc kuchenną nie zatrudnia się za zmysł handlowy, barmana zatrudnia się za uczciwość. Kolejność kompetencji zmienia się razem z nim.
- 2
Powiedz, ile masz minut
Uczciwie, nie z nadzieją. Pięć minut idzie na powitanie i na jego własne pytania, a pytanie o zachowanie z dopytaniem kosztuje cztery do pięciu. Dwadzieścia minut to trzy kompetencje, nie osiem.
- 3
Poprowadź rozmowę i oceniaj na bieżąco
Te same pytania, ta sama kolejność, ta sama skala u każdego kandydata — inaczej nie zestawisz ich potem obok siebie, a to jedyna rzecz, jaką daje ustrukturyzowana rozmowa. Oceniaj w trakcie rozmowy, nie wieczorem.
- 4
Resztę zabierz na dzień próbny
To, do czego rozmowa nie dotarła, i wszystko, co oceniłeś na 1 lub 2, stoi na dole arkusza wraz z tym, na co patrzeć. To właśnie zamienia dzień próbny w test, a nie w darmowy wieczór pracy.
Co czyni rozmowę ustrukturyzowaną
Nie pytania. Cztery zasady dzielą rozmowę, z której czegoś się dowiadujesz, od pogawędki, z której zostaje ci tylko to, czy ktoś był sympatyczny.
Te same pytania, za każdym razem
Dwóch kandydatów, którym zadano różne pytania, nie da się porównać; porównujesz wtedy swój wtorkowy nastrój z czwartkowym. To jedyny punkt, co do którego badania są zgodne.
Pytaj, co się wydarzyło, a nie co by zrobili
„Co byś zrobił, gdyby gość się poskarżył" mierzy, jak dobrze ktoś zgaduje, co chcesz usłyszeć. „Opowiedz o ostatnim razie, kiedy gość się poskarżył" mierzy to, co naprawdę się stało — a pracę wykonuje dopytanie.
Oceniaj na kotwicach, nie na wyczuciu
Cztery punkty, każdy z opisem. Trójka to nie „dobrze", tylko „konkretny przykład z konkretnym zakończeniem". Bez kotwicy każdy daje sympatycznemu kandydatowi punkt więcej.
Zapisz, zanim o tym porozmawiacie
Kto najpierw omawia, a potem ocenia, ocenia zdanie najgłośniejszego w pokoju. Każdy, kto był na rozmowie, wypełnia swój własny arkusz; dopiero potem kładziecie je obok siebie.
O co nie wolno pytać — i o co zapytać zamiast tego
Rozmowa w UE nie może selekcjonować ze względu na wiek, sytuację rodzinną lub ciążę, pochodzenie, religię, niepełnosprawność czy zdrowie. W gastronomii rzadko dzieje się to celowo, a prawie zawsze przypadkiem. Każde pytanie poniżej ma wersję, która mówi ci to samo i jest dozwolona.
| Nie pytaj | Zapytaj zamiast tego |
|---|---|
| Ile masz lat? | Czy spełniasz wymóg wieku, żeby podawać tu alkohol? |
| Masz dzieci? To weekendy dasz radę? | Czy możesz pracować w grafiku podanym w ogłoszeniu? |
| Skąd pierwotnie pochodzisz? | W jakich językach potrafisz obsłużyć gościa? |
| Jakiego jesteś wyznania? | Czy jesteś dostępny w dni i święta podane w ogłoszeniu? |
| Masz problemy zdrowotne? Coś z kręgosłupem? | Ta praca wymaga podnoszenia skrzynek około 15 kg. Dasz radę, z udogodnieniami, jeśli ich potrzebujesz? |
| Ile teraz zarabiasz? | To jest widełki wynagrodzenia na tym stanowisku. Pasuje ci to? |
Dziesięć kompetencji i co tu oznaczają
Wąskie i związane ze stanowiskiem, a nie szerokie czynniki osobowości: restauracja zatrudnia kogoś do jednej konkretnej pracy, a tam wąskie kompetencje przewidują lepiej niż ogólny wynik.
- Rzetelność
- Przychodzi, na czas, także w sobotę po złym tygodniu — i dzwoni sam, kiedy naprawdę nie może. Najbardziej niedoceniana cecha w tym fachu i powód, dla którego większość odchodzi.
- Tempo pod presją
- Dalej pracuje i decyduje, gdy wisi dwadzieścia zamówień naraz, zamiast szybciej się ruszać, nie kończąc niczego.
- Wyczucie gościa
- Zauważa przy stoliku, co jest nie tak, zanim ktoś to powie, i mówi właściwą rzecz, kiedy jednak zostanie powiedziane.
- Współpraca
- Widzi pracę, która nie jest jego, i bierze ją, a kolegom mówi, czym się właśnie zajmuje.
- Higiena
- Robi rzeczy, których nikt nie sprawdza: ręce, daty, chłodnię, ściereczkę, którą wyciera.
- Uczciwość
- Traktuje kasę, towar i napiwki tak, jakby ktoś patrzył — także wtedy, gdy nikt nie patrzy. W lokalu pełnym gotówki i otwartego towaru największy możliwy martwy punkt.
- Fach
- Umie fach, który był w ogłoszeniu, i zna własną granicę.
- Zdolność uczenia się
- Przyjmuje uwagę bez bronienia się i za drugim razem robi inaczej.
- Branie odpowiedzialności
- Podejmuje decyzję, kiedy trzeba ją podjąć, i trzyma się jej do końca zmiany.
- Zmysł handlowy
- Widzi, że rekomendacja to pieniądze: proponuje z własnej inicjatywy i wie, co proponuje.
Najczęstsze pytania
Czy to narzędzie jest darmowe?
Tak, całkowicie darmowe, bez konta i bez instalacji. Wypełniasz arkusz i drukujesz prosto z przeglądarki; nic z tego, co wpiszesz, nie opuszcza twojego urządzenia.
Dlaczego nie dostaję po prostu wszystkich pytań?
Bo nie możesz ich wszystkich zadać. Pytanie o zachowanie z dopytaniem kosztuje cztery do pięciu minut, więc dwudziestominutowa rozmowa obejmie trzy. Lista dwudziestu pytań kłamie o tym, co mieści się w twoim kwadransie — a skutek jest taki, że w połowie zaczynasz się śpieszyć i ostatnie pytanie zostaje powierzchowne.
Dlaczego jedna ocena 1 zatrzymuje kandydata?
Bo średnia jest dokładnie tym narzędziem, które zakopuje jedną zabójczą słabość. Ktoś, kto ładnie mówi, jest szybki i dobrze wypada w sześciu punktach, ale dostaje 1 z rzetelności, w średniej wygląda świetnie — a trzy tygodnie później nie stoi już przy wydawce. Każde stanowisko ma od jednej do trzech kompetencji, przy których 1 zatrzymuje zatrudnienie, cokolwiek mówi suma.
Czy mogę pytać o karalność, zdrowie albo sytuację rodzinną?
To zależy od kraju i od stanowiska, a ten arkusz tego nie rozstrzyga. Wszędzie obowiązuje jednak to: nie wolno selekcjonować ze względu na wiek, sytuację rodzinną lub ciążę, pochodzenie, religię, niepełnosprawność czy zdrowie. Tabela powyżej stawia obok każdego z tych pytań wersję dozwoloną.
Czy to zastępuje dzień próbny?
Nie i jest wręcz wokół niego zbudowane. To, do czego rozmowa nie dociera — i wszystko, co oceniłeś na 1 lub 2 — stoi na dole arkusza jako lista, na którą patrzysz w dniu próbnym. Rozmowa decyduje, o czym jest dzień próbny; bez tego dzień próbny to wieczór chodzenia za kimś, po którym nikt nic nie zapisał.
To dokument wewnętrzny, a nie prawo pracy. To, o co wolno zapytać na rozmowie, co trzeba udokumentować i jak długo można przechowywać zgłoszenie, różni się w zależności od kraju i układu zbiorowego — to należy do twoich własnych procedur i umów, nie do tego arkusza.