Gwiazdy kuchni · Witek Iwański

Nagroda

Szef Roku według Gault&Millau

Thibault Van de Sompele Autor Thibault Van de Sompele 2 min czytania Opublikowano

W skrócie

W 2018 roku przewodnik Gault&Millau nazywa Witka Iwańskiego Szefem Roku. To jedno z najważniejszych wyróżnień dla kucharza w Polsce.

  • W 2018 roku Gault&Millau przyznał Iwańskiemu tytuł Szefa Roku[1].
  • Iwański był dobrze znany polskim miłośnikom dobrej kuchni[2].
  • Jego kuchnię kształtowały sezonowość i lokalne produkty[2].

Rok 2018 był dla Witka Iwańskiego wyjątkowy. Przewodnik Gault&Millau nazwał go Szefem Roku[1]. W świecie polskiej gastronomii to jedno z najważniejszych wyróżnień.

Czym jest Gault&Millau

Gault&Millau to przewodnik kulinarny z Francji. Ocenia restauracje w wielu krajach, także w Polsce. Jego inspektorzy przychodzą anonimowo. Jedzą, oceniają i wracają do swoich notatek. Tytuł Szefa Roku dostaje tylko jedna osoba. Dlatego ten wybór ma wagę.

Droga do nagrody

Iwański zapracował na ten tytuł latami. Gotował w luksusowych hotelach, między innymi w Raffles Europejski[2]. Uczył się w Maaemo w Oslo i w restauracji Daniel w Nowym Jorku[2]. Często wracał do Skandynawii po inspirację[2].

Z tych podróży przywiózł jasną filozofię. Gotować z tego, co rośnie w danej porze roku. Szukać produktów blisko[2]. Brzmi skromnie, ale wymaga ogromnej wiedzy. Trzeba znać dostawców, rytm natury i cierpliwość.

Nazwisko znane smakoszom

Nagroda potwierdziła coś, co wielu już wiedziało. Iwański był dobrze znany polskim miłośnikom dobrej kuchni[2]. Mówiło się o nim, jeszcze zanim miał własny lokal.

Co dalej

Tytuł Szefa Roku to nie koniec, tylko otwarcie nowego rozdziału. Iwański wciąż pracował wtedy dla innych[2]. Własna restauracja była jeszcze przed nim. Gdy w końcu ją otworzył, wrócił do tych samych zasad. Polski produkt, pora roku i szacunek do składnika[2].

Po latach Warsaw Insider przypominał tę nagrodę, pisząc o jego gwiazdce Michelin[1]. Tytuł z 2018 roku był jak zapowiedź. Mówił, że ten kucharz jeszcze wiele osiągnie. I miał rację.

Ważny sygnał

Dla młodych kucharzy w Polsce taka nagroda jest ważna. Pokazuje, że można zostać docenionym, gotując po polsku i z polskich produktów[1][2]. Iwański stał się przykładem, że ta droga ma sens.

Wspólny mianownik

Gdy patrzy się na całą jego drogę, widać jedną nić. Hotele, Oslo, Nowy Jork, a potem Warszawa[2]. Wszędzie uczył się szacunku do produktu i do pory roku. Gault&Millau docenił właśnie tę konsekwencję[1]. Za kilka lat ta sama konsekwencja miała przynieść mu gwiazdkę Michelin[1][2].

Źródła

Każdy fakt na tej stronie pochodzi z tych źródeł. Każdy numer w tekście wskazuje źródło, z którego pochodzi.

  1. Prasa Warsaw Insider: The Stars Over Warsaw · warsawinsider.pl · dostęp
  2. Przewodnik MICHELIN Guide: Warsaw's New MICHELIN Star: hub.praga's Hyperlocal Hospitality · guide.michelin.com · dostęp