Gwiazdy kuchni · Aleksander Baron

Nagroda

Rekomendacja Slow Food i nominacja Gault&Millau

Thibault Van de Sompele Autor Thibault Van de Sompele 2 min czytania Opublikowano

W skrócie

Najpierw rekomendacja Slow Food Polska w 2013 roku, potem nominacja Gault&Millau do tytułu Młody Talent Roku w 2014 roku. Rebeliant z Powiśla zostaje doceniony przez krytyków.

  • W 2013 roku Baron otrzymał rekomendację Slow Food Polska[1].
  • W 2014 roku Gault&Millau Polska nominował go do tytułu Młody Talent Roku[1].
  • Był jednym z pierwszych, którzy przynieśli regionalne produkty na warszawskie stoły[2].
  • Pisał do magazynów Zwierciadło i Kukbuk[1].

Restauracja Solec 44 była głośna i swobodna. Ale za planszówkami i piwem kryła się kuchnia, którą zaczęli zauważać krytycy. W latach 2013 i 2014 Aleksander Baron dostał dwa ważne sygnały uznania[1].

Ślimak na drzwiach

Pierwszy przyszedł w 2013 roku. Baron otrzymał rekomendację Slow Food Polska[1]. Slow Food to ruch, który broni lokalnego jedzenia, tradycyjnych produktów i powolnego, uważnego gotowania. Dla Barona to wyróżnienie miało szczególny sens.

Od początku był wielkim orędownikiem polskiego slow food[2]. Należał do pierwszych kucharzy, którzy przynieśli regionalne produkty na warszawskie stoły[2]. Rekomendacja potwierdzała, że jego idea ma znaczenie.

Młody talent

Rok później odezwał się Gault&Millau. W 2014 roku polska edycja przewodnika nominowała Barona do tytułu Młody Talent Roku[1]. To nagroda dla kucharzy, od których krytycy oczekują wiele w przyszłości.

Dla kucharza, który nie skończył szkoły kulinarnej i zaczynał przy zmywaku w Szkocji, była to wielka rzecz[1]. Pokazała, że da się dojść na szczyt własną drogą.

Więcej niż kuchnia

Baron nie ograniczał się do gotowania. Prowadził warsztaty kulinarne i sensoryczne[1]. Pisał teksty do magazynów Zwierciadło i Kukbuk[1]. Współpracował z Biblioteką Narodową[1]. Wykładał na uczelniach w Warszawie i Łodzi[1].

To szerokie spojrzenie było jego siłą. Baron traktował jedzenie jak kulturę. Pytał, skąd pochodzi produkt, jak gotowali nasi przodkowie i dlaczego warto do tego wracać[1].

Głos pokolenia

Dziennikarze opisywali go jako kucharza, którego nie trzeba przedstawiać[2]. Był byłym grafficiarzem i amatorskim bokserem, a stał się jednym z głosów nowej polskiej kuchni[2]. Rekomendacja Slow Food i nominacja Gault&Millau zamknęły okres, w którym był tylko obiecującym rebeliantem. Teraz był już marką.

Co dalej

Uznanie krytyków dało mu odwagę do kolejnych kroków. Wkrótce zaczął pisać książki i dzielić się swoją wiedzą o fermentacji z szerszą publicznością[1]. Rebeliant z Powiśla miał jeszcze wiele do powiedzenia.

Źródła

Każdy fakt na tej stronie pochodzi z tych źródeł. Każdy numer w tekście wskazuje źródło, z którego pochodzi.

  1. Prasa Culture.pl: Aleksander Baron · culture.pl · dostęp
  2. Prasa Warsaw Insider: Slow Food Mover · warsawinsider.pl · dostęp