Gwiazdy kuchni · Magda Gessler
Książka
Przewodnik po 101 najlepszych miejscach w Polsce
W skrócie
W lipcu 2014 roku Magda Gessler wydaje przewodnik po 101 najlepszych restauracjach i hotelach w Polsce. Najlepsze miejsca dostają jej znak jakości: Poziomki Magdy Gessler.
Po kilku latach jeżdżenia po Polsce z Kuchennymi rewolucjami Magda Gessler znała kraj jak mało kto[2]. Widziała restauracje słabe i świetne, w dużych miastach i na prowincji. W 2014 roku postanowiła podzielić się tą wiedzą w książce[1].
Przewodnik na wakacje
Przewodnik nazywał się 101 najlepszych restauracji i hoteli w Polsce, edycja 2014/2015[1]. Do sprzedaży trafił 11 lipca 2014 roku, akurat na wakacje[1]. Wydało go Ringier Axel Springer Polska, pod patronatem Newsweeka[1]. Kosztował 29,90 złotych i można go było kupić w księgarniach i kioskach[1].
Sześć kuchni jednego kraju
Gessler podzieliła Polskę na sześć regionów. Każdy ma swoją kuchnię i swój styl[1]. To ciekawa myśl. Pokazuje, że polska kuchnia nie jest jedna. Inaczej je się na Podhalu, inaczej nad morzem, inaczej na Mazurach.
Wybrane miejsca wyróżniały się jakością produktów, nietuzinkowymi właścicielami i oryginalnymi wnętrzami[1]. Przewodnik był owocem kilku lat podróży autorki po kraju[1].
Poziomki zamiast gwiazdek
Michelin daje gwiazdki. Gault&Millau daje czapki. A Magda Gessler dawała poziomki[1]. Miejsca, które zrobiły na niej szczególne wrażenie, dostawały znak Poziomki Magdy Gessler[1]. To drobny, uroczy pomysł, bardzo w jej stylu.
Książka w telefonie
Przewodnik miał też nowoczesną stronę. Do wydania papierowego dołączono aplikację na tablety i smartfony[1]. Była w niej wyszukiwarka, interaktywna mapa z nawigacją i możliwość komentowania miejsc[1].
Nieodkryta Polska
Promocja przewodnika objęła spotkania z autorką w Warszawie, Krakowie i Wrocławiu[1]. Gessler mówiła wtedy, że to zadziwiające, jak bardzo nieodkrytym krajem jest Polska[1]. Jej przewodnik miał to zmienić. Pokazać, że dobre jedzenie można znaleźć wszędzie, jeśli wie się, gdzie szukać[1][2].
Rewolucje na papierze
Przewodnik był naturalnym przedłużeniem jej telewizyjnej pracy. W Kuchennych rewolucjach odwiedzała lokale w kłopotach[2]. W przewodniku pokazywała te najlepsze[1]. Obie rzeczy łączył jeden cel. Chodziło o to, by w Polsce jadło się lepiej, a goście wiedzieli, czego szukać. Dla restauracji, które dostały poziomki, była to też świetna reklama.
Źródła
Każdy fakt na tej stronie pochodzi z tych źródeł. Każdy numer w tekście wskazuje źródło, z którego pochodzi.