Gwiazdy kuchni · Anna Starmach
Książka
Pyszne. Na każdą okazję, książka dla kobiet z rodziny
W skrócie
W 2014 roku 27-letnia Anna Starmach wydaje trzecią książkę. Pyszne. Na każdą okazję dedykuje kobietom ze swojej rodziny i miesza szybkie przepisy z bardziej ambitnymi.
Listopad 2014 roku. Anna Starmach ma 27 lat i właśnie wydała trzecią książkę[1]. Nosi tytuł Pyszne. Na każdą okazję[1][2]. Z tej okazji gości w RMF FM i opowiada o gotowaniu.
Dla kobiet z rodziny
Każda z jej książek ma swoją dedykację. Druga była poświęcona jej tacie[1]. Trzecią zadedykowała kobietom ze swojej rodziny[1]. Młodsza siostra od razu poprosiła o dedykację w kolejnej książce. Anna obiecała, że ją dostanie[1].
Pięć rozdziałów
Książka dzieli się na pięć części[1]. Jedna z nich nazywa się Kolacja we dwoje[1]. Są tu przepisy, które da się zrobić w 25 minut[1]. Są też bardziej skomplikowane dania na wyjątkowe dni[1].
W rozmowie Starmach opowiadała o konkretnych przepisach. Kurczak w czerwonym winie. Malinowe tiramisu bez pieczenia. Szybkie bułeczki bez drożdży[1]. Zdradziła też trik na jajecznicę. Najpierw trzeba ściąć białka, a dopiero potem dodać żółtka[1].
Do gotowania, nie do czytania
Najbardziej zapadło w pamięć jedno zdanie. Starmach powiedziała, że ta książka jest do gotowania, a nie do czytania[1]. Chciała, by ludzie ją brudzili, otwierali przy kuchence i używali na co dzień.
Uważała śniadanie za najważniejszy posiłek dnia[1]. Przekonywała, że kuchnia nie potrzebuje wielu sprzętów[1]. Wystarczy deska, nóż, garnek i patelnia.
Seria pysznych książek
Pyszne. Na każdą okazję wpisało się w serię tytułów ze słowem pyszne[2]. Później ukazały się też Pyszne obiady[2]. Każda kolejna książka budowała jej pozycję jako autorki, której przepisy działają.
Kucharka i opowiadaczka
Starmach umiała mówić o jedzeniu tak, że chciało się gotować. Bez zadęcia, z uśmiechem i z domowymi historiami[1]. Dla wielu czytelników była jak koleżanka, która podpowiada, co zrobić na kolację. To był jej największy atut.
Rodzinne przepisy
W książce czuć dom. Starmach opowiadała, że w jej rodzinie wspólny niedzielny obiad jest o piętnastej i rzadko go opuszcza[1]. Takie posiłki są dla niej ważne. Dlatego w książce znalazły się dania, które łączą ludzi przy stole, od szybkiej kolacji po świąteczny obiad[1].
Źródła
Każdy fakt na tej stronie pochodzi z tych źródeł. Każdy numer w tekście wskazuje źródło, z którego pochodzi.